|
Mniej niż 2 lata zajęło organom Unii Europejskiej przygotowanie strategii dla regionu Morza Bałtyckiego. Jest to unikalna jak dotychczas inicjatywa, która dopiero znajdzie naśladowców. Strategia rozwinie i wesprze istniejące już formy współpracy z krajami nadbałtyckimi. W szczególności prace Rady Państw Morza Bałtyckiego, która została utworzona już w 1992 r. Przyjęła ona dotychczas różne inicjatywy oraz realizuje odcinkowe zadania, które wytyczają grupy robocze, np. do spraw współpracy gospodarczej, energetycznej, transportu.
Idea strategii
Projekty uznane za najpilniejsze do realizacji
 | usunięcie fosforanów z detergentów używanych we wszystkich państwach członkowskich; |  | wdrożenie „Planu połączenia rynków energii krajów bałtyckich”, szczególnie Estonii, Litwy i Łotwy, z sieciami europejskimi; |  | zbudowanie do 2013 r. linii „Rail Baltica”, która połączy Tallin z Warszawą i umożliwi prędkość podróżną 120 km/h (dziś czas podróży sięga 36 godz.); |  | stworzenie wspólnego systemu nadzoru morskiego; |  | stworzenie funduszu innowacji i badań naukowych, wykorzystujących publiczne i prywatne fundusze w celu korelacji działalności badawczej z walorami danego regionu. | | | Po 2004 r. dostrzeżono szansę szybszego, wspólnego rozwiązania problemów, które narastały latami. Najważniejsze wiązały się z ochroną środowiska strefy nadbałtyckiej i samego morza, w którym nadal pogarsza się jakość wód. Dostrzeżono też, że w kilka lat po zniesieniu barier dla przepływu towarów, ludzi, kapitału i idei – istnieją złe, lub niemal żadne, połączenia komunikacyjne na niektórych kierunkach, występują bariery handlowe i problemy z wymianą dostaw energii, szczególnie w sytuacjach kryzysowych.
Po krótkich przygotowaniach, w grudniu 2007 r., Rada Europy przyjęła zapis, który stał się mandatem dla Komisji Europejskiej do podjęcia prac przy wytyczeniu nowej formy bardziej intensywnych działań.
– Po raz pierwszy w historii integracji europejskiej, KE przygotowała strategię rozwoju dla grupy państw członkowskich, choć dotyczy ona Unii – powiedziała, podczas konferencji prasowej, komisarz ds. polityki regionalnej, Danuta Hübner. Zaznaczyła, że strategia powstawała we współpracy z Rosją, Norwegią i Islandią, ale jest przedsięwzięciem wyłącznie unijnym.
Ostateczny kształt strategii nadano w toku wielu debat publicznych, które miały miejsce w ośmiu zaangażowanych państwach (jedna z nich odbyła się, rok temu, w Gdańsku) oraz konsultacji on-line. Jej przyjęcie stało się też jednym z priorytetów szwedzkiej prezydencji, jaka przypadła na drugą połowę 2009 r. Ostateczną wersję strategii KE zaakceptowała w połowie czerwca br., a Parlament Europejski przyjął ją, po krótkiej debacie, 12 września.
Logistyka wdrożenia strategii Strategia to dokument o wieloletnim horyzoncie realizacji, z perspektywą do 2020 r. Najważniejszymi jej częściami są: formuła zarządzania, opierająca się na współdziałaniu rządów krajów nadbałtyckich, władz regionalnych, przedsiębiorców, organizacji pozarządowych i ośrodków akademickich oraz plan działania, który ma być aktualizowany okresowo. Innymi słowy, strategia nie przewiduje powstania nowych instytucji, których zadaniem byłoby jej wdrażanie. Natomiast plan określa działania o charakterze regulacyjnym, jak również te oparte na istniejących instrumentach finansowych.
– Strategia jest nowym rodzajem współpracy unijnej. Nie oznacza ona konieczności przyjmowania nowych aktów prawnych lub powoływania instytucji, lecz opiera się na dążeniu rządów i obywateli państw członkowskich do sprostania wspólnym, pilnym wyzwaniom – powiedziała komisarz Hübner.
Zadaniem KE jest „nadawanie impulsów” w procesie implementacji strategii, a koordynatorów krajowych (UKIE w Polsce) – koordynacja prac instytucji narodowych. Z kolei zadaniem koordynatorów poszczególnych 15 obszarów priorytetowych jest: organizacja pracy zaangażowanych firm, instytucji i osób, poszukiwanie finansowania, monitorowanie postępów, znajdowanie wspólnych rozwiązań dla problemów i raportowanie do KE. Dodatkowo, na prośbę państw członkowskich, KE powoła Grupę Roboczą Wysokiego Szczebla, do której zaproszeni zostaną reprezentanci 27 państw.
Główne cele
Nadbałtycka współpraca gospodarcza w liczbach:  | w nadbałtyckich krajach należących do UE mieszka 150 mln osób, a ponadto 140 - w Rosji; |  | łączna wartość PKB tych krajów wyniosła 3,78 bln euro, co stanowiło prawie 1/3 PKB całej UE; |  | łączne obroty krajów tego regionu w 2008 r. miały wartość ponad 1 bln euro; |  | łączne obroty polski z krajami basenu Morza Bałtyckiego przekroczyły w 2008 r. 100 mld euro, przy dwucyfrowej dynamice wzrostu; |  | kraje te zainwestowały w Polsce prawie 30 mld euro. | | | Cztery fundamenty strategii mają sprawić, że nasza część Europy stanie się: przyjazna dla środowiska (np. dzięki oczyszczaniu ścieków), dobrze prosperująca (np. poprzez promowanie innowacji w małych i średnich przedsiębiorstwach), łatwo dostępna i atrakcyjna (przez polepszenie połączeń komunikacyjnych) oraz bezpieczna (np. udoskonalając systemy reagowania w razie wypadku).
Zakłada się, że w latach 2007-2013 region Morza Bałtyckiego otrzyma ponad 50 mld euro wsparcia inwestycyjnego ze środków polityki spójności oraz innych funduszy UE, w tym 27 mld euro na zwiększenie dostępności, prawie 10 mld euro – na ochronę środowiska, 6,7 mld euro – na konkurencyjność.
– Wzmocnienie współpracy z regionami położonymi wokół Bałtyku należy tylko do wybranych działań, w które zaangażowane mogą być polskie regiony – mówi Dennis Abbott, rzecznik prasowy KE ds. polityki regionalnej. Jednym z ważniejszych celów, jaki stawia strategia, jest wskazywanie zadań związanych z wyrównywaniem różnic w rozwoju gospodarczym.
Rola Polski Na najbliższe lata wskazano 15 priorytetowych dziedzin do wspólnego działania i 80 tzw. flagowych programów. Każdy z krajów będzie odpowiadał za stronę organizacyjno-merytoryczną realizacji co najmniej jednego-dwóch priorytetów i kilku programów.
Polska jest koordynatorem dwóch działań: „Zmniejszenie eutrofizacji morza” oraz „Wykorzystanie potencjału regionu w obszarze badań i rozwoju”. Ponadto, przyznano nam koordynację 10 programów. Odpowiadać będziemy m.in. za poprawę ochrony Morza Bałtyckiego oraz technologie środowiskowe. Mamy wykonać mapę zanieczyszczeń Bałtyku i strategię oczyszczenia jego dna ze skażonych wraków i broni chemicznej. To my mamy określić bariery w działaniu jednolitego rynku – i sposoby ich usunięcia, a także przeprowadzić regionalny program typu foresight.
Polskę wybrano jako kraj wiodący przy realizacji programu współpracy naukowej, w tym utworzenia bazy danych o prowadzonych w regionie badaniach w licznych uniwersytetach, które przeważnie nie współpracują ze sobą.
Zbliżony nieco, pod względem zakresu, jest projekt opracowania zintegrowanego systemu zarządzania ruchem lotniczym w obszarze Morza Bałtyckiego, któremu ma przewodniczyć Polska. Według wstępnych założeń, powstanie regionalny układ połączeń lotniczych z udziałem wszystkich małych linii, działających dotychczas tylko na obszarze własnego kraju. Inne projekty, którymi zarządza Polska, mają na celu: utworzenie sieci doskonałości w obszarze szkoleń związanych z gospodarką morską, czyli kształcenie i szkolenie kadr dla tego sektora w regionie, a także zarządzanie zrównoważonym rozwojem obszarów wiejskich.
Co dalej? Strategia nabrała mocy z końcem października. Wpierw zatwierdziła ją Rada ds. Ogólnych, a następnie (29-30 października br.) – Rada Europejska. Przyjęty jest harmonogram działań, w tym spływ raportów z posiedzeń grup roboczych i od liderów projektów flagowych. Pierwszy przegląd realizacji programów w niej zawartych odbędzie się już w czasie polskiej prezydencji, tj. w drugiej połowie 2011 r.
Podczas wrześniowej debaty, europosłowie uznali strategię za inspirację do wprowadzenia podobnych działań w basenie Morza Śródziemnego oraz dorzeczu Dunaju. Przede wszystkim, stanowi ona jednak pierwszy krok w procesie wdrażania zintegrowanej polityki morskiej UE na poziomie regionu. Piotr Stefaniak
|