
 | | Dariusz Kobierecki |
Z Dariuszem Kobiereckim, prezesem Naftoportu Sp. z o.o., rozmawia Piotr Frankowski
– Jak to jest z t± rosyjsk± rop± w Naftoporcie? Jest, czy jej nie ma?
– Oczywi¶cie, ¿e jest. W styczniu br. by³o jej nawet wiêcej, ni¿ w styczniu ub.r. Na pocz±tku lutego obs³u¿yli¶my np. zbiornikowiec VLCC, o no¶no¶ci 300 tys. t., oraz drugi, mniejszy statek, który po wyj¶ciu obu jednostek z Ba³tyku, prze³aduje ropê na VLCC.
– Jak wiêc maj± siê do tego co pan mówi, pojawiaj±ce siê co chwilê, informacje o przerwach w tranzycie rosyjskiej ropy?
– S³owo „ropa” jest niemal magiczne. Elektryzuje opiniê publiczn±, media – i ³atwo wzbudza emocje. Prawd± jest, ¿e Rosjanie chc± rozbudowywaæ swój potencja³ prze³adunku ropy. S± to dla nich decyzje strategiczne. Chc± uelastyczniæ swoje mo¿liwo¶ci w tym zakresie. Oznacza to, ¿e w ci±gu 2-3 lat, ich mo¿liwo¶ci eksportu przez porty rosyjskie wzrosn±, m.in. po oddaniu do u¿ytku terminalu w porcie Ust-£uga i wybudowaniu ruroci±gu BTS-2, prowadz±cego do tego portu z Unieczy, gdzie rozga³êziaj± siê nitki ruroci±gu „Przyja¼ñ”. Na razie jednak, Rosjanie musz± u¿ywaæ wszystkich dostêpnych dróg eksportu, aby wys³aæ 250 mln t swojej ropy rocznie. Tym bardziej, ¿e z niektórych dróg zrezygnowali. Chodzi o koñcówki ruroci±gu „Przyja¼ñ”, które wcze¶niej doprowadza³y ropê do portów ba³tyckich, w Butyndze, na Litwie i Ventspils, na £otwie. W tej sytuacji, poza Primorskiem, portem mog±cym ad hoc wyekspediowaæ pewne ilo¶ci rosyjskiej ropy, pozostaje w³a¶nie Gdañsk. Jest to bardzo wygodny port, który nie zamarza i przez który bardzo ³atwo mo¿na wys³aæ dodatkowo parê mln ton ropy.
To jest taki bufor dla Rosjan. Korzystanie z niego jest jednak uzale¿nione od wielu czynników, nie tylko handlowych.
– Ale prawd± jest, ¿e operator ruroci±gu „Przyja¼ñ”, koncern Transnieft, ograniczy tranzyt rosyjskiej ropy przez Gdañsk, w I kwartale br.
– To prawda. Otrzymali¶my informacjê, ¿e w I kwartale 2010 r. mog± byæ problemy z rop±, w zwi±zku z nape³nianiem, oddanego w³a¶nie czê¶ciowo do u¿ytku, ruroci±gu dalekowschodniego, do nowego terminalu naftowego Ko¼mino k. W³adywostoku. Tam mo¿e byæ prze³adowywanych kilkana¶cie mln t rocznie. Uruchomienie tego terminalu jest bardzo kosztowne i nie do koñca chyba „spina siê” to Rosjanom biznesowo.
– Tak wiêc, czy deklaracja Transnieftu, o skierowaniu ropy do Ko¼mina, a nie np. do Gdañska, by³a pokazem si³y, czy konieczno¶ci± biznesow±?
– Nie by³a to demonstracja. Gdyby tak mia³o byæ, to Rosjanie bardziej wykorzystywaliby to propagandowo i nie uprzedzali nas o tym. Natomiast faktem jest, ¿e skoro chcieli wys³aæ statki z nowego terminalu, to musieli przeprowadziæ pewn± operacjê logistyczn±. Rosjanie musz± wys³aæ rocznie 250 mln t (a Ko¼mino to s± ma³e ilo¶ci, kilkana¶cie mln t) na Daleki Wschód. Gdañsk za¶, to zaledwie kilka mln t. To s± ilo¶ci, które mog± pojawiaæ siê zupe³nie przypadkowo.
Kiedy np. wyst±pi±, wiêksze ni¿ zwykle, wahania w odbiorze ropy z ruroci±gu „Przyja¼ñ”, przez 4 pod³±czone do niego rafinerie, to powstan± pewne nadwy¿ki w systemie, które najwygodniej bêdzie wyekspediowaæ przez Gdañsk. Czyli, pewna ilo¶æ ropy wp³ywa do systemu i PERN, w trybie rozliczeñ, ze swoich zbiorników w Gdañsku, ekspediuje tak± sam± ilo¶æ przez Naftoport. Je¶li jest du¿o ropy w ruroci±gu „Przyja¼ñ”, to jej tranzyt jest niejako pochodn± tego. Nie jest tak, ¿e ropa wp³ywaj±ca do systemu ruroci±gów Transnieft, ma z góry okre¶lone przeznaczenie. Informacja, ¿e w I kwartale, czy raczej w pierwszych sze¶ciu tygodniach br., dostawy specjalne przeznaczone dla Gdañska nie by³y awizowane, jest faktem. Nie oznacza to jednak, ¿e w tym czasie nie bêdzie statków.
Niedawno pytano mnie, co musia³oby siê staæ, aby w Naftoporcie, po „wypadniêciu” ze s³awnego ju¿ grafiku Transnieftu, pojawi³o siê wiêcej ropy. Jako przyk³ad poda³em konflikt rozliczeniowy z Bia³orusi± – i kilka tygodni pó¼niej to siê sta³o. Generalnie, tranzyt rosyjskiej ropy, z ró¿nych przyczyn, na razie nie zaniknie. Bierzemy natomiast pod uwagê, ¿e mo¿e maleæ.
– Mimo tego, jakie¶ szacunki dotycz±ce prze³adunków w Naftoporcie s± robione. W ub.r. tranzyt wyniós³ 4,3 mln t. Jakie s± plany na ten rok?
– Za³o¿yli¶my ostro¿nie, ¿e w tranzycie mo¿e to byæ 2-3 mln t. Faktem jest, ¿e 600-700 tys. t bêdziemy mieli ju¿ nied³ugo, na podstawie potwierdzonych dostaw. W sumie, planujemy obs³u¿yæ w br. 6-7 mln t ³adunków w imporcie i eksporcie (ropy i paliw). W ub.r. przez bazê przesz³o ponad 9 mln t.
Planowanie wielko¶ci prze³adunków jest u nas bardzo trudne, dlatego ¿e informacje przychodz± z niewielkim wyprzedzeniem. Nie wiemy np., jakie ilo¶ci ropy bêd± za kilka miesiêcy przechodzi³y przez ruroci±g „Przyja¼ñ”. Czy bêd± tylko przeznaczone dla docelowych odbiorców, czy te¿ bêdzie tego trochê wiêcej? Wiedzy tej nie maj± pewnie nawet traderzy rosyjscy. Decyzje zapadaj± wy¿ej. Zreszt±, w skali Polski i Rosji, tranzyt przez Gdañsk nie jest wielkim problemem. Jest to raczej problem Naftoportu, zw³aszcza od strony ekonomicznej. Musimy mieæ bowiem ¶rodki na utrzymanie instalacji. Bierzemy jednak pod uwagê, ¿e w br. tranzyt bêdzie mniejszy, a np. za 2 lata mo¿e go nie byæ w ogóle.
Mamy nadziejê, ¿e kiedy Rosjanie uruchomi± terminal w Ust-£udze i zaczn± przekierowywaæ tam czê¶æ dostaw, które sz³y do Gdañska ruroci±giem „Przyja¼ñ”, to wtedy czê¶æ dostaw dla polskich i niemieckich rafinerii bêdzie realizowana drog± morsk±. Obecnie mamy wiêc trochê tranzytu i trochê importu. Je¶li za¶ tranzyt zaniknie w ogóle, to prawdopodobnie wzro¶nie import.
– W przypadku ruroci±gu „Przyja¼ñ”, du¿e znaczenie mo¿e mieæ fakt, ¿e ropa trafia nim tak¿e do rafinerii w Niemczech.
– To jest bardzo wa¿ne. Do rafinerii w Schwedt i w Leuna ropa trafia przez ruroci±g PERN, tzn. albo drog± l±dow± z Adamowa, albo drog± morsk± z Gdañska. Port w Rostocku mo¿e prze³adowaæ 7 mln t ropy rocznie, co wystarczy tylko dla rafinerii w Schwedt. Wiêc, pewnie Rosjanie nie bêd± chcieli konfliktu z Niemcami, w kwestii np. dostaw do Leuna.
– Za 2-3 lata, Rosjanie oddadz± do u¿ytku terminal w Ust-£udze. Ale wtedy PERN ma w planach uruchomienie bazy magazynowej w Porcie Pó³nocnym, w Gdañsku. Naftoport bêdzie z pewno¶ci± czê¶ci± tego systemu, bo ropê trzeba bêdzie gdzie¶ prze³adowaæ.
– My¶lê, ¿e tak bêdzie. PERN ma ju¿ swoj± bazê magazynow± w Gdañsku-Górkach Zachodnich, ale planowana budowa nowej zwiêkszy mo¿liwo¶ci magazynowe. Bêdzie to dla nas szansa. Mamy nadziejê, ¿e w ramach tej inwestycji powstan± tak¿e zbiorniki i ruroci±g produktowy do Naftoportu, co otworzy nas na innych klientów. Obecnie bowiem, w imporcie i eksporcie, mo¿emy prze³adowywaæ tylko paliwa Grupy Lotos. Nie mamy ¿adnych technicznych mo¿liwo¶ci prze³adunku paliw na rzecz pozosta³ych klientów.
– Je¶li wiêc cokolwiek sta³oby siê z ruroci±giem „Przyja¼ñ”, inwestycja PERN-u by³aby alternatyw± dla tranzytu rosyjskiej ropy...
– Zdecydowanie tak. Prowadzenie sta³ych prze³adunków da³oby takie mo¿liwo¶ci, ¿e nie trzeba by by³o martwiæ siê o tranzyt.
– Dwa stanowiska prze³adunkowe paliw by³y obs³ugiwane przez spó³kê Port Pó³nocny. Jednak w trakcie przejêcia firmy przez belgijski Sea Invest zosta³y one wy³±czone z transakcji i mia³y trafiæ pod zarz±d Naftoportu. Czy procedura ta zosta³a ju¿ zakoñczona?
– Jest to ju¿ w zasadzie przes±dzone. Dwa stanowiska w basenie nr 2, czyli R i T, s± ju¿ nasze. Przejmiemy niebawem dwa pozosta³e stanowiska: P i O. W zamian za otrzymanie w dzier¿awê, od Zarz±du Morskiego Portu Gdañsk, nabrze¿a Wêglowego i terenów przyleg³ych (z opcj± otrzymania terenów nale¿±cych obecnie do Rudoportu), inwestor odda teren bazy paliw. Nale¿y jednak pamiêtaæ, ¿e wszystkie informacje dotycz±ce realizowanych prze³adunków, jak i mocy prze³adunkowych, zawsze uwzglêdnia³y wszystkie cztery stanowiska, zarówno nasze, jak i spó³ki Port Pó³nocny.
W sumie, jeste¶my w stanie obs³u¿yæ ponad 30 mln t ropy i paliw rocznie. Prze³adunek statku, o tona¿u 100 tys. t, trwa dobê, a stanowiska tego typu s± trzy. Gdyby wiêc pu¶ciæ wodze fantazji, to mo¿na stwierdziæ, ¿e nasze mo¿liwo¶ci prze³adunkowe s± niebotyczne.
– Ale chyba na razie i tak nie ma gdzie tego magazynowaæ...
– Dok³adnie. Ale tak powa¿nie, to organizacyjnie jest to trochê bardziej skomplikowane. Bardzo trudno jest bowiem zsynchronizowaæ przybycie tak du¿ej liczby statków. Czasem ich zawiniêcia zbiega³yby siê w czasie i kto¶ musia³by zap³aciæ za przestoje. Zreszt±, nawet teraz czêsto jest tak, ¿e wszystkie przychodz± naraz. Najpierw siê spó¼niaj±, a potem kilka statków przyp³ywa niemal w tym samym czasie. Poza tym, by³by jeszcze problem obs³ugi 3 statków jednocze¶nie, zw³aszcza w sytuacji, gdyby przywioz³y one ró¿ne rodzaje ropy. Logistycznie by³oby to nie do zrealizowania.
– Co jaki¶ czas, w kontek¶cie informacji o ewentualnym zaprzestaniu przesy³u przez Rosjê ropy ruroci±giem „Przyja¼ñ”, pojawiaj± siê koncepcje sprowadzania surowca do Polski drog± morsk±. Swego czasu, przyp³ynê³y 3 statki z rop± z Kuwejtu i Morza Pó³nocnego, dla Grupy Lotos. I na tym siê skoñczy³o.
– Warto pamiêtaæ, ¿e kierunek sprowadzania ropy jest przede wszystkim kwesti± wyboru biznesowego. Ropa rosyjska jest wci±¿ tañsza od europejskiego standardu ropy Brent. Poza tym, transport morski jest dro¿szy ni¿ przesy³ surowca ruroci±giem. Chocia¿ jest to te¿ zale¿ne od sytuacji na ¶wiecie. Kiedy ropa osi±ga³a cenê 130-140 USD za bary³kê, transport morski by³ bardzo drogi. Stawki time charter’ów za statki klasy suezmax czy aframax, o tona¿u 80-140 tys. t, przekracza³y 50 tys. USD za dzieñ. Obecnie, w czasie kryzysu, ceny spad³y do kilkunastu, a nawet kilku tysiêcy USD. Jest to kolosalna ró¿nica. Obecnie, ceny ropy s± tak niskie, ¿e jest ona magazynowana na tankowcach, w oczekiwaniu na lepsz± koniunkturê. Wszystko to powoduje zmniejszenie ró¿nicy miêdzy kosztami importu ropy z Bliskiego Wschodu czy Morza Pó³nocnego a z Rosji.
– Czy s± jednak szanse na wzrost importu, tym bardziej, ¿e ub.r. by³ pod tym wzglêdem nie najlepszy?
– Niewielki import zrealizowa³a Grupa Lotos, sprowadzaj±c przez Gdañsk zaledwie 280 tys. t ropy. Z kolei PKN Orlen importowa³ trochê wiêcej ni¿ zapowiada³ (ok. 1,4 mln t). Mamy jednak nadziejê, ¿e kiedy wrosn± moce przerobowe rafinerii w Gdañsku, to czê¶æ dostaw bêdzie realizowana drog± morsk±. Lotos ju¿ zapowiedzia³, ¿e w br. sprowadzi wiêcej ropy. Import jest dla nas wa¿ny, aby zast±piæ zanikaj±cy powoli tranzyt.
– Jakie wiêc musz± zostaæ spe³nione warunki, aby Naftoport zacz±³ osi±gaæ rekordowe (na poziomie 12-13 mln t) obroty, jak to by³o kilka lat temu?
– Obroty te nie by³y jednak nigdy na miarê mo¿liwo¶ci Naftoportu. W najlepszych latach tranzyt rosyjski by³ 2-krotnie wiêkszy ni¿ w ub.r., ale wci±¿ nie s± to ilo¶ci kolosalne. Natomiast import ropy drog± morsk± wci±¿ nie jest du¿y. Chocia¿ kiedy¶ zak³adano, ¿e bêdzie g³ównym ¼ród³em dostaw dla budowanej w Gdañsku rafinerii. Mia³a tu trafiaæ ropa arabska. Wtedy nawet P¯M zakupi³a 6 zbiornikowców, co mia³o gwarantowaæ pe³n± niezale¿no¶æ dostaw. Z biegiem lat, trochê siê to wszystko zmieni³o i skomplikowa³o. Chcieliby¶my, aby mo¿liwo¶ci Naftoportu, zarówno te eksportowe, jak i importowe, by³y wykorzystywane. To jest dla nas najbezpieczniejsze.
– Dziêkujê za rozmowê.
Rozmawia³: Piotr Frankowski |