|
Obok gdyńskiego Sea Towers stanie podobny wieżowiec, a reszta pirsu, należącego jeszcze do Dalmoru, ma zamienić się w reprezentacyjną dzielnicę, pełną restauracji i kawiarni. Tak wygląda plan zagospodarowania przestrzennego terenów w rejonie Mola Rybackiego przyjęty przez Radę Miasta Gdyni. Decyzja ta oznacza, iż zabudowa miejska coraz bardziej wchodzi na obszary, do niedawna, związane ściśle z działalnością portową (a nawet stoczniową), a port jest z miasta wypychany. Zresztą, już kilka lat temu, na wniosek gdyńskich radnych, port pozbawiono 1/5 jego obszaru (patrz: „Namiary” nr 1 i 4/2010).
| Zgodnie z planem prywatyzacji, przyjętym przez Ministerstwo Skarbu Państwa, Dalmor został zakwalifikowany do prywatyzacji w 2010 r. Procedura została uruchomiona, ale nie ma gwarancji, że termin ten zostanie dotrzymany. Jednak, zdaniem, Krzysztofa Rychlickiego, prezesa Dalmoru, prawdopodobieństwo sprywatyzowania firmy w br. jest duże. | | – Zostały wypełnione wszystkie formalności, aby teren mógł zostać sprywatyzowany. Gdynia nie będzie musiała wykupywać terenów, które są uznane za publiczne, więc nie ma na co czekać – stwierdził wiceprezydent Gdyni Marek Stępa. Przyjęty plan zagospodarowania przestrzennego obejmuje obszar, o powierzchni 18,86 ha, w skład którego wchodzą: Molo Rybackie oraz tereny u jego nasady, ograniczone ulicami: J. Waszyngtona, Św. Piotra, Śledziową i A. Hryniewieckiego. Zgodnie z przyjętym planem, obok biurowo-mieszkalnego Sea Towers może stanąć budynek o podobnej wysokości (do 90 m), oraz 3 mniejsze: 1 o wysokości 54 m oraz 2 mierzące po 36 m. Podobno, na tym terenie, deweloper z grupy kapitałowej IKEA chce zbudować hotel (mówi się, że miałby tam powstać gdyński „Manhattan”). Pozostała zabudowa nie może być wyższa niż 4-5 kondygnacji.
Główne funkcje stanowić mają handel i usługi, co oznacza, że powstać tam mają kawiarnie, restauracje i hotele, ale na wyższych piętrach będą również mieszkania. Będą one rozlokowane równolegle do nabrzeża Kutrowego. Zdaniem władz Gdyni – „południowa ekspozycja zapewnia doskonałe warunki dla realizacji tego typu usług”. Zaplanowano także publiczne platformy widokowe, które zostały wpisane do planu, na wniosek stowarzyszenia Gdynia SOS. Jedna z nich ma się znaleźć na szczycie nowego wieżowca. Teren ma mieć bowiem charakter ogólnodostępny i publiczny. Wschodni kraniec mola południowego przeznaczony będzie właśnie na taki ogólnodostępny park miejski, a także reprezentacyjne usługi publiczne kulturalno-muzealno-wystawiennicze. W tym właśnie miejscu, na szczycie pirsu, planowane jest stworzenie Muzeum Żeglarstwa, jako filii Centralnego Muzeum Morskiego, a nieco dalej powstać ma Muzeum Modernizmu. Ponadto, przy nadbrzeżach: Kutrowym, Islandzkim, Angielskim, Rybnym oraz przy Pirsie nr 1, powstać ma nowa marina.

 |
| Z inną koncepcją wystąpił Andrzej Królikowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni (patrz: „Namiary” 5/2010). Jest ona odwrotna do obecnej tendencji, objawiającej się odpychaniem portu od miasta i polega na przybliżeniu portu do centrum Gdyni. Szef UM proponuje taką rozbudowę portu, na wschód od nabrzeża Pomorskiego, aby teren ten stał się najbardziej reprezentacyjną częścią Gdyni, podkreślającą jej portowy charakter i zwiększającą morskie walory. Dzięki temu, miasto zyskałoby, kosztem morza, dodatkowy atrakcyjny teren, a przy nim – nowe obszary portowe i nabrzeża. Tam właśnie, u wierzchołka i obok skweru Kościuszki, miałyby cumować wycieczkowce, które obecnie zawijają do towarowej części portu, przy nabrzeżu Francuskim. Na potrzeby statków wycieczkowych, tuż obok poszerzonego wejścia do portu, powstałby nowy pirs, o długości ponad 400 m. Przesunięcie w głąb zatoki części głównego falochronu osłonowego oraz jego przedłużenie, a także wybudowanie, na wysokości bulwaru nadmorskiego, falochronu wyspowego, pozwoliłoby na stworzenie zupełnie nowej części portu, która mogłaby pomieścić dodatkową marinę, miejsca dla wielkich jachtów, a nawet lądowisko i miejsce postojowe dla hydroplanów. (pete)
|